Autor |
Wiadomość |
Annabel
brak rangi :P
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 301 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: z Podmroku... |
|
Gildia Monshmar |
|
Dobra, zaczynam już teraz. Jak ktoś będzie chciał jeszcze grać to w temacie tzw. ,,infomacyjnym'' pisze swoją kartę postaci i się przyłącza. Pare ogłoszeń:
Takim tekstem będę opisywać to co się dzieje i dialogi innych osób.
Takim tekstem piszemy to co się dzieje, opisy itp.
Takim tekstem piszemy dialogi.
A takim tekstem sprawy nie związane z opowiadanką.
Jak jakieś pytanie, to pisać. A teraz zaczynamy!
_____________________________________________
Znajdujecie się w Calimporcie w ,,Gospodzie pod Złamanym Toporem''. Siedzicie przy stoliku, popijając piwo, gyd podchodzi do was barman i mówi - Ktoś na was czeka w pokoju 32 - po czym wraca do swojej pracy. Zainteresowani tą informacją, idziecie do wyznaczonego pokoju.
- Witajcie, mam dla was dobrą wiadomość. - odezwał się kobiecy głos o zakryta postać, zdjęła kaptur. Kobieta miała czarne włosy za ramiona, a jej prawe oko przecinała blizna. Przy biodrach miała dwa pałasze, co nie oznaczało, że nie miała więcej broni. - Tajna Gildia Monshmar znów zaczyna swoją działalność. Może ją jeszcze pamiętacie... I może pamiętacie mnie. Jeśli nie, to przypominam wam, że nazywam się Annabel Bregan D'aerthe. Widzę wśród was nowe twarze. Merholda i Lavile znam. A reszta? Zaszczycicie mnie swoją osobą? - zadała pytanie, w którym słychać było lekką nutkę sarkazmu.
Od tej chwili piszecie to co chcecie, tylko pamiętajcie o tym, żeby się opisać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pon 19:46, 24 Paź 2005 |
|
 |
|
 |
Lavile
brak rangi :P
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 711 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: znienacka =P |
|
|
|
<b> Ja mam tylko pytanie: piszemy w trzeciej osobie? Narazie tak napisze, najwyżej ktoś poprawi </b>
Lavile Hope uśmiechnela się za dźwięk swojego imieia. Doskonale pamiętała Gildię i zlecenia, które dostawała. Była dumna z tego, co robiła i chciała robić to dalej. A teraz jest to możliwe. Odrzuciła w tył brązowe włosy związane w kitkę i zmierzwiła grzywkę. Zmruzyła granatowe oczy i uśmiechnęla się chytrze. Czuła, że to będzie niezwykłe odrodzenie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pon 20:49, 24 Paź 2005 |
|
 |
Messiak
Pseudoratownik medyczny
Dołączył: 23 Wrz 2005
Posty: 905 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Nie wiesz gdzie jestem? Odwróć się... Płeć: ona |
|
|
|
- Czy ja wiem? - zastanawiała się Trixy obchodząc pokój dookoła i przygladając się co można by ukraść - No skoro trzaba to ja jestem Trixy no i uczę się kraść od... eee... dłuższego czasu. Prawie całe swoje życie, chociaż mam dopiero 15 lat. Zawinęła kilka kosmyków swoich krótkich, ciemnofioletowych włosów za ucho. Była dość niska i chuda, co zwiększało jej zwinność i szybkość. Ubranie miała w kolorze włosów.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Messiak dnia Pon 13:50, 31 Paź 2005, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Pon 21:42, 24 Paź 2005 |
|
 |
Olorin Rapidedge
brak rangi :P
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 195 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Khazad-Dum, znaczy Zakazany Las |
|
|
|
ej, Lavile, jak chcesz robić pogrubienie to nie pisz "<>" tylko "[]" tak na przyszosć i raczej w trzeciej osobie, tak chyba najlepuiej, ale to już sprawa Ann
-Hmmm...wielki powrót gildii złodziejaszków...ile ja na to czekałem..-powiedział wysoki i chudy mężczyzna. Nadal nie zciągał kaptura, więc nie było widac jego twarzy. Do pasa miał przyczepioną sakwę i sztlet, a z drugiej strony małą buławkę i krótki miecz. Na plecach widac było kusze. Spostrzegawcza osoba zauważyła, że tylko na stole obok Merholda nie było złtego świecznika.
sory że o tymswieczniku napisałem bo to wpływanie na świat, ale musiałem go zwedzić, chodźby go niebyło
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 18:02, 25 Paź 2005 |
|
 |
Annabel
brak rangi :P
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 301 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: z Podmroku... |
|
|
|
Tak, piszemy w trzeciej osobie.
- Czy coś się stało Merholdzie? - spytała z przebiegłą miną Annabel. Zbyt dobrze go znała, by nie wiedzieć, że gdziekolwiek się znajduje zawsze coś ukradnie. [/i]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 18:17, 25 Paź 2005 |
|
 |
Olorin Rapidedge
brak rangi :P
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 195 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Khazad-Dum, znaczy Zakazany Las |
|
|
|
-Niee, dlaczego pytasz?-powiedział i powoli nie wzbudzając podejrzeń odsunął się od stołu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 18:23, 25 Paź 2005 |
|
 |
Annabel
brak rangi :P
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 301 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: z Podmroku... |
|
|
|
- Czemu odsuwasz się od stołu? - spytała z uśmiechem. Uwielbiała wprawiać ludzi w zakłopotanie. - Zresztą, mniejsza o to. Chodźmy już stąd, zanim całkowicie ograbicie ten pokój. I ruszyła do drzwi, a przechodząc obok Merholda wyciągnęła pałasz i zgrabnie wyciągnęła spod jego płaszcza świecznik, a następnie spowrotem mu go wręczyła i powiedziała - Radziłabym nie wykonywać takich sztuczek w Gildii Monshmar. Po czym zeszła na dół i przekradła się na zewnątrz - i tam też czekała na resztę osób, by poinformować ich o dalszych planach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 18:37, 25 Paź 2005 |
|
 |
Olorin Rapidedge
brak rangi :P
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 195 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Khazad-Dum, znaczy Zakazany Las |
|
|
|
Merhold był troche zły, że odkryła świecznik. Było todo przypuszczenia, ale miał nikłą nadzieję, że mu się dua niezauważenie go przywłaszczyć, no nic, poszedł za Annabel.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 18:42, 25 Paź 2005 |
|
 |
Lavile
brak rangi :P
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 711 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: znienacka =P |
|
|
|
Lavile uśmiechnęla się lekko. Znała zagrywki Merholda. W końcu razem byli w Gildii przed jej rozwiązaniem. Gdzie się nie pojawił, tam musiał coś zwędzić. Ruszyła do wyjścia z pokoju, równając się z Merholdem szepnęła:
- Poczekaj trochę... Bo pomyślą, ze nie potrafisz nad sobą zapanowac... - Mrugnęła do niego i wyszli po cichu przed bar. Po chwili dołączyli się i pozostali.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 19:56, 25 Paź 2005 |
|
 |
Amy
Wariatka Do Kwadratu
Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 154 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: spod łóżka |
|
|
|
Rozpuszczone włosy Amandy falowały lekko przy małym wietrzyku. Dziewczyna wyszła za Lavile.
- My się chyba jeszcze nie znamy... Jestem Amy. - Powiedziała do niej - Mój ojciec zginął i ja tu jestem za niego. Wszystkiego mnie nauczył w ciągu ostatnich kilku lat... Ach... I mam 24 lata. - Po czym się uśmiechnęła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 21:24, 25 Paź 2005 |
|
 |
Lavile
brak rangi :P
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 711 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: znienacka =P |
|
|
|
- Uważaj... - Szepnęła Lavile do Amy. - Nie mów o sobie zbyt wiele... I nie ufaj tu nikomu, dopóki nie staniesz z nim ramię w ramię... - Spojrzała na dziewczynę i usmiechnęła się przyjacielsko. - Lavile. - Wyciągnęla rękę. [/i]- Dziadek mnie w to wciągną.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 22:58, 25 Paź 2005 |
|
 |
Olorin Rapidedge
brak rangi :P
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 195 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Khazad-Dum, znaczy Zakazany Las |
|
|
|
Merhold uśmiechnął się pod swoim kapturem. Miał nadzieje, ze się opanuje. Spojrzał na Amy. -Heh...nowe pokolenie..-powiedział i odwrócił się. Wszędzie było dużo złotych przedmiotów, ale wsadził ręce do kieszeni, żeby przypadkowo o coś nie zachaczyły.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 13:11, 26 Paź 2005 |
|
 |
Annabel
brak rangi :P
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 301 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: z Podmroku... |
|
|
|
- Teraz zaprowadzę was do Gildii Monshmar. Tam poznam was z budową podziemi i pokaże gdzie co się znajduje. Przez pierwsze dni radziłabym trzymać się blisko osób, które znają teren i część osób pracująych tam - mówię tu głównie o Merholdzie i Lavile, gdyż myślę, że oni szybciej przyzwyczają się do nowego miejsca Gildii. - powiedziała do nich bardzo cicho, zarzuciła kaptur na głowę i szybko wybiegła na zewnątrz, dając im znak, by ruszyli za nią.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 18:53, 26 Paź 2005 |
|
 |
Lavile
brak rangi :P
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 711 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: znienacka =P |
|
|
|
Lavile ruszyła za Annabel. Już nie mogła się doczekać momentu, kiedy zobaczy nową siedzibę Gildii. Poprzednia nie yła zbyt wielka, ale uwielbiała w niej przebywać. Czuła się jak w domu i wiedziała, że tam ktoś ją doceniał.
- No to czas na szoł - Oczy jej zabłysnęły a na ustach zawitał dawno nie widziany uśmiech radości.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 21:41, 26 Paź 2005 |
|
 |
Messiak
Pseudoratownik medyczny
Dołączył: 23 Wrz 2005
Posty: 905 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Nie wiesz gdzie jestem? Odwróć się... Płeć: ona |
|
|
|
Trixy trzymała się z tyłu grupy. Założyła kaptur na głowę. Zasłaniał część twarzy, więc swobodnie mogła się rozglądać nie wzbudzając niczyjej uwagi. Wciąż szukała czegoś co mogłaby ukraść. Nigdy jej się nie przelewało - kradła, bo musiała. Choć trzeba przyznać, że to lubiła.
- To dokładniej gdzie idziemy? - spytała po kilku minutach drogi.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Messiak dnia Pią 15:24, 28 Paź 2005, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Śro 22:18, 26 Paź 2005 |
|
 |
Annabel
brak rangi :P
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 301 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: z Podmroku... |
|
|
|
- Do Gildii Monshmar. Już mówiłam. - powiedziała Annabel tak, by wszyscy ją słyszeli, a później wyrównała krok z Messą i wyszeptała tak, by tylko ona ją słyszała - Nie mogę mówić. Zbyt dużo ciekawskich uszu. Zaraz tam dojdziemy, to się przekonasz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 11:19, 27 Paź 2005 |
|
 |
Olorin Rapidedge
brak rangi :P
Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 195 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Khazad-Dum, znaczy Zakazany Las |
|
|
|
Merhold biegł zaraz za Lavile. Już wyobrażał sobie siedzibę. Wątpił by się dużo zmieniła względem wystroju i odpowiadało mu to. Spokojnie biegł.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 14:41, 27 Paź 2005 |
|
 |
Avek
brak rangi :P
Dołączył: 24 Wrz 2005
Posty: 66 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: ^^ |
|
|
|
Łokej jak juz tak narzekacie...XP
Na samym końcu szła dziewczyna w długim wysłuzonym już ,szaro zielonym płaszczu. Na głowe zarzucony miała kaptur który zakrywał jej długie , sięgające pasa czarne włosy.
Na plecach wisiał kołczan pełen strzał , w ręku zaś trzymała stary łuk .
-Ciebie tu jeszcze nie widziałam...-powiedziała messa spoglądając podejrzliwym wzrokiem na dziewczynę .
-Jestem Avines Faen i tyle narazie powinno ci wystarczyc-mruknęła chłodno i zmruzyła swoje szare oczy.
Może byc^^?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Avek dnia Pią 14:15, 28 Paź 2005, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Czw 15:31, 27 Paź 2005 |
|
 |
Lavile
brak rangi :P
Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 711 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: znienacka =P |
|
|
|
Avku, nie możesz być elfem... Każdy z nas jest człowiekiem tutaj...
Lavile przyglądała się każdej nowo widzianej osobie. Skądś znała ich twarze, jednak nie potrafiła powiedzieć skąd. Poprostu czuła się, jakby kiedyś ich gdzieś widziała. A moze to wspólnota Gildii już tak na nią działa? Poprzednim razem znala każdego, choć było ich bardzo dużo. Cieszyła się, że i tym razem jest tu ktoś znajomy. Nie lubiła zbytnio przebywać w towarzystwie ludzi, których nie znała.
Zwolniła trochę kroku i zrównała się z Merholdem.
- Planujesz jakieś wspólne większe napaście i tym razem? Ostatnio dość dużo zdziałaliśmy... - Mimo że dzeliła ich dosć duża różnica wieku, to zakumplowali się na tyle, by razem wykonywac niektóre zadania, oczywiście poza zleceniami także.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 20:48, 27 Paź 2005 |
|
 |
Amy
Wariatka Do Kwadratu
Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 154 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: spod łóżka |
|
|
|
- Chyba trzeba posłuchać rad Lavile... W końcu była tu poprzednim razem. - Pomyślała Amanda i zarzuciła na głowę kaptur brązowego płaszcza. Szła na uboczu, spoglądając na wszystkich. Chiałaby mieć tu takiegoś sojusznika. Nigdy nie lubiła być sama.
Po chwili stanęli.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 21:21, 27 Paź 2005 |
|
 |
|